Posty

Wyświetlam posty z etykietą niedziela

Romet Wigry 5

Obraz
Nie jest to tylko blog o planszówkach, więc nie mogę w nieskończoność wrzucać tłumaczeń poradników do Zimnej Wojny. To bardzo dobra gra, ale ostatnio przegrałem w nią kilka razy, więc mój zapał do niej trochę zmalał. Jednak żądza rewanżu nadal tli się we mnie, więc spokojnie :) Kilka tygodni temu znalazłem nową fascynację. A są nią uwaga uwaga składane rowery. Podczas świąt wielkanocnych, które zresztą minęły bez jakiegokolwiek echa, przeszukiwałem fora, allegro i gumtree w poszukiwaniu składaka. Znalazłem przepiękne żółte(limited ed.) Wigry 3, ale jego cena osiągnęła astronomiczne 200 zł. Wróciłem ze świąt i któregoś wieczoru przeglądam gumtree i jest świeże ogłoszenie, jestem pierwszym oglądającym. Następnego dnia z samego rana dzwonie i tak można przyjechać, można się potargować (jak to sprzedający stwierdził jesteśmy w Krakowie). Pojechaliśmy z I. do Huty i ... Cóż tu dużo mówić kupiłem! Piękne seledynowe Wigry 5 . Z tyłu niestety zmieniona opona, ale póki co nie będę jej ruszał....

Glen More, czyli rów tektoniczny w Szkocji

Obraz
Zagrałem raz, spodobało mi się, kupiłem. Na pewno wiele osób miało w swoim życiu nie jeden taki przypadek. Mnie też to dopadło. Na początku byłem podekscytowany ciekawą mechaniką, przestrzennym planowaniem szkockiej wioski. Później okazało się, że zasady nie są takie łatwe dla znajomych, jakby się mogło wydawać. Niby kilka prostych reguł, ale każdy miał problem ze zrozumieniem o co chodzi z zasadami dokładania nowych kafelków. Oczywiście mogło też chodzić o to, że nie potrafię tego jednoznacznie wytłumaczyć... Ostatnia gra utwierdziła mnie w przekonaniu, że najwyższy czas grę sprzedać i kupić co przyjemniejszego. Chodzi też o estetyczny element Glen More. Ona jest po prostu brzydka! Nie twierdzę jednak, że gra jest zła. W końcu coś do niej mnie przyciągnęło. Na przykład whisky. Szkocka whisky to przecież jak bimber i chleb ze smalcem w Polsce. Niestety beczki służą tutaj tylko do zdobywania PZ (punktów zwycięstwa). Fajnie jest to rozwiązane w Ora et Labora, zamiast płacić przeciwniko...

urodziny, birthday, Geburtstag, день рождения

Obraz
Kamil Stoch na TVP1 własnie wylądował na 144 metrze, ale nie wiem gdzie i na jakiej skoczni. Kiedy mieliśmy zajęcia na neurochirurgii okazało się, że mają starego poczciwego peceta, na którym da się jeszcze uruchomić DSJ, czyli Deluxe Ski Jump. W przerwie oczywiście rozegraliśmy kilka turniejów. Dawno temu jakieś 10 lat temu brałem udział w tworzeniu serwisu o tej grze. Stare dzieje. Prawda jest też taka, że ja też nie staje się młodszy. W piątek obchodziłem kolejne urodziny. Dostałem Ora et Labora, wczoraj pierwsza rozgrywka, 2 h 20 min, czyli całkiem nieźle. Jestem bardzo zadowolony z tej gry, daje dużo satysfakcji, a przerabianie słodu w kufle piwa- przyjemna rzecz!

suma sumarum

Miałem tutaj wcześniej napisanego posta, ale jednak postanowiłem go skasować. Chciałbym, żeby 2012/2013 był dobrym okresem. Nie będę pisał o tym czy 2011 był zły, bardzo zły, beznadziejny czy zajebisty. Minął, więc nie ma już o czym gadać. Za to na 2012 mam kilka planów i chce je zrealizować!

Hmm

Obraz
Dzisiaj nie wiem jak zacząć posta, a nie wiem, bo wpis będzie właściwie o niczym. Przede wszystkim chcę sobie przypomnieć jak to jest pisać na czymś takim jak blog. Następnym razem dokładnie wiem co pokażę. W niedzielę znalazłem świeżego, ciekawego street arta. W ogóle poszukiwanie tego typu sztuki albo jak kto woli dzieł sprawia wielką przyjemność. Kto nie widział Exit Through the Gift Shop niech żałuje. W każdym razie polecam.