Posty

Wyświetlam posty z etykietą agricola

Przeprowadzka, Railroad Tycoon

Obraz
Koniec lipca był bardzo intensywnym czasem. Przeprowadzka zabiera dużo czas. Z roku na roku rzeczy do przewiezienia ma się coraz więcej. Zadziwiająca jest ta ludzka (znaczy moja i I.) chomikowatość. Podziwiam osoby, które potrafią przenieść swój dobytek w ciągu jednego dnia. Nam to zajęło prawie 2 tygodnie. Na szczęście jest już po wszystkim. Teraz czas, żeby powoli dorabiać się rzeczy w nowym miejscu. Mimo tego, że miałem tyle na głowie w lipcu, to jak patrzyłem na BGG w kilka gier udało mi się zagrać. Można powiedzieć, że lipiec to miesiąc mojego zainteresowania grami kolejowymi, bo to nadal trwa. Jakiś czas temu byłem w Artefakt Cafe, gdzie byłem umówiony na Agricolę. Okazało się, że tego dnia jest dzień z Railroad Tycoon Boardgame. Żałowałem, że już nie mogę się wykręcić z sadzenia marchewki (mimo, że grę bardzo lubię). Zobaczyłem planszę- wow! Kolejki, stacje i inne bajery, do tego zarabianie pieniędzy. Muszę spróbować kiedyś, gdzieś w nią zagrać. Cały czas dochodzę do wniosku,...

Granie granie

Obraz
W ostatnim czasie spędzałem intensywnie czas na graniu w gry planszowe. W tym tygodniu grałem naprawdę intensywnie. W poniedziałek odwiedzili mnie koledzy z roku, czekała ich pierwsza rozgrywka w Agricolę. Na początku nie było łatwo, ale większość z lepszym lub gorszym skutkiem zrozumiała zasady. Najważniejsze, że wszystkim się spodobało. O to mi właśnie chodziło. Uważam, że Agricola najlepiej chodzi na pięć osób, a w takim właśnie składzie graliśmy. Były też szybkie karcianki- 6 bierze i Fasolki. Szóstkę znałem, a sadzenie fasoli na wyimaginowanych polach było dla mnie nowością. Grało się przyjemnie. W międzyczasie jeszcze jedna partia Dixit Odessey. Prawie zawsze przegrywam w tą grę! Na koniec zagraliśmy w Glen More, większość nie była zadowolona. W sumie dobrze, bo zwróciłem uwagę, że nie jest taka idealna jakby się mogło wydawać. Zastanawiam się nad sprzedaniem jej. Spodobała się chyba tylko i wyłącznie mojej siostrze. Czekam na przełom kwietnia i maja kiedy to planowane jest wy...

sushi

Obraz
Polubiłem sushi, to tutaj na zdjęciu to sushi zrobione przez I. Oczywiście było wyborne. Ostatni tydzień był wykańczający, codziennie na 8.30, tramwajem przez całe miasto. Dużo seminariów, dużo teorii, już wczoraj mnie głowa bolała po całym tygodniu. We wtorek na planszówkach grałem w Ora et labora , miałem dużo satysfakcji z rozgrywki. Najpierw wariant francuski zaraz później irlandzki. Mimo, że w tym z czterolistną kończyną pijemy whisky i ważymy piwo, to jednak wolę Francję i produkcję wina. Za to wczoraj w końcu zagraliśmy w moje Na chwałę Rzymu- wygrałem 23, 20, 15, 15, XX, czyli pięcioosobowa rozgrywka! W ostatnią sobotę K. i N. zostali wciągnięci w Agricolę, bardzo się cieszę.