Posty

Wyświetlam posty z etykietą street art

sierpień miesiącem trzeźwości

Obraz
Od kilku dni intensywnie trenuje pływanie. Oznacza to, że po prostu uczę się pływać. Codziennie wracam z ogromnym kwachem w mięsniach. Trener mnie ostro zajeżdża, ale jest bardzo miło mimo, że męcząco. W końcu nauczyłem się zasad Race for the Galaxy, na razie gram tylko w internecie, ale jak tylko kogoś nauczę w to grać to będzie się działo! Za tydzień Regałowisko , ostatni raz byłem tam pięć lat temu, wtedy było super. Myślę, że w tym roku też tak będzie albo nawet lepiej. Jest tanio i gram całkiem miły skład jak na te pieniądze- www.regalowisko.pl A na koniec zdjęcie ciekawego street artu, który był montowany na moich oczach w ramach festiwalu street artowego w Krakowie. Niestety parę dni poźniej "udało" mi się zobaczyć jego demontaż przez panów ochroniarzy.

Hmm

Obraz
Dzisiaj nie wiem jak zacząć posta, a nie wiem, bo wpis będzie właściwie o niczym. Przede wszystkim chcę sobie przypomnieć jak to jest pisać na czymś takim jak blog. Następnym razem dokładnie wiem co pokażę. W niedzielę znalazłem świeżego, ciekawego street arta. W ogóle poszukiwanie tego typu sztuki albo jak kto woli dzieł sprawia wielką przyjemność. Kto nie widział Exit Through the Gift Shop niech żałuje. W każdym razie polecam.